PODZIĘKOWANIA

Na organizację wyprawy i fakt że ostatecznie mogłem na nią pojechać – pracował cały sztab ludzi: znajomi, przyjaciele, rodzina za co bardzo im dziękuje, a w szczególności¨:
1) Michale – zaczynam od Ciebie, bo to że wyprawa ma stronę, to Twoja zasługa. Sam niestety nie miałem czasu ogarnąć tematu, ale dzięki Twojej pracy powstał ten blog. Mało tego! Nadal mi pomagasz – dodajesz rzeczy, robisz mi reklamę :) , poprawiasz teksty – czuje się jak na profesjonalnej zorganizowanej wyprawie która ma super wsparcie w Polsce i zaplecze logistyczne. zapraszam na stronę Michala - www.michalobrycki.com .   DZIĘKUJĘ Ci Michale! – nie ma za co :) (przyp. Michał)
2) Marcinie B. – za wsparcie szczególnie te z wykorzystaniem Twojej żyłki grafika, za pomoc w zrobieniu loga, map itd. itp. Wspaniale mieć takie wsparcie logistyczne na wyjeździe. Wystarczy do Ciebie napisać z problemem a Ty jesteś w stanie go rozwiązać! Dziękuje!
3) Rodzice – za wsparcie, pomimo braku Waszego poparcia do moich wypraw, że zawsze wspieraliście mnie i moich braci w realizacji naszych marzeń. Za to, że jesteście już razem ponad 40 lat! Dziękuję! i przepraszam, za 2 miesiące niespokojnych nocy, ale cóż zrobić jak ciągnie w góry?
4) Beato, Bebe:* – wyjeżdżając, wiedziałem że mogę być spokojny, że jeżeli czegoś nie zrobię przed wyjazdem Ty mi pomożesz to dokończyć. Dziękuje!
5) Bracia – nie wyobrażam sobie być jedynakiem. To oni pomogli finansowo w organizacji wyprawy. Jeden pożyczy pieniądze, drugi samochód, a trzeci  jak to trzeci… zawsze coś się znajdzie:) Dzięki Wam!
6) Aniu ¨Rybko¨ – to twojej kreski logo(leopard) znajduje się na stronach trzech ostatnich wypraw. Dziękuje!
7) Kamilu – za porady, wsparcie i rozmowy na temat innych wypraw, od których można się wiele nauczyć. Dzięki!
8) X. Józefie - za pogodę ducha, kawały, rozmowy, informacje pomoc i fakt że zawsze na Księdza można było liczyć!!! Nie wiem czy, gdyby nie ksiądz, moje wyprawy miałyby taki finał jaki miały zawsze. Dziękuje!
9) P. Ajgul (w wolnym tłumaczeniu Kwiat Księżyca) – to taki X. Józef tylko w „wersji kobiecej”. Prawdziwy Anioł Stróż! Pracuje w Konsulacie i jej pomoc jest nie do opisania. Dziękuje!!!
10) Marzenie – za pomoc w organizacji kombinezonu puchowego, który póki co jest w zaginionym bagażu :) . Dzięki!
11) Michale – za przywiezienie torby z Krakowa:) Dzieki!
12) Danielu - za dostarczenie tej torby do Michała, i to że dzięki Tobie wycofaliśmy się spod Pobiedy! Dzięki!
13) Justynko, Karaluszku – za wasze SMSy w czasie wyprawy. Bardzo podnoszą morale i sprawiają, że banan od razu pojawia się na twarzy:) Dzięki Wam!
14) Karolu Z. - za pomoc w przetransportowaniu dziabek i raków. Dziękuje!
15) Danusiu - za udostępnienie swojej amerykańskiej karty kredytowej by móc dokonać zakupów w USA i ich przywiezienia! Dziękuje!
16) Ciociu Filomeno - za przywiezienie sprzętu kupionego w USA:) Dziękuje!
17) Wojtku - za ściągniecie Jetboila i wspólna siatę we wtorki:) Dzięki!
18) Emilu – i za wkręcenie na siatkówkę i ładne wystawki:) Dzięki!
19) Anonimy - jest jeszcze kilka osób, kt. chciały pozostać anonimowe, ale ich pomoc była równie nieoceniona. Dzieki Wam!!
20) Inne osoby – o ktorych zapomniałem, ale mimo wszystko o nich pamiętam w podświadomości:) Mam laptopa niestety tylko na chwilę, więc w pośpiechu na pewno zapomniałem, za co przepraszam. Nie pamiętam ale i tak dzięki!